Jakoś inaczej jest. Dziwnie.
Tak... Z dystansem.
Gorzej ?
Tak chyba tak, nie musi być tak jak bym chciała żeby było, wystarczy że nie będzie tak jak teraz.
Kilometr od siebie.
Bo musi być dystans.
Bo inaczej być nie może.
Bo tak jest... ,,lepiej".
Zależy dla kogo.
Dla mnie na pewno nie.
Teraz jest okropnie.
I chcę żeby było inaczej.
Bo tak jest nie fajnie.
Bo tak mi się nie podoba.
Ale tak musi być.
Nie kocham go i się z tego powodu cieszę.
Ale to że go nie kocham i to że mnie na prawdę zranił, nie znaczy że go nie lubię.
On też mówi cały czas że mnie lubi.
Ale tylko lubi.
I to mi wystarcza.
Ale skoro mnie lubi to dlaczego tak się zachowuje ?
K. mówi, że On chce zaimponować P.
Nie wiem w jaki sposób, bo nie sądzę by P.(który jest moim przyjacielem) to zaimponowało.
Może się zmieni.
Mam taką nadzieję.
Tak... Z dystansem.
Gorzej ?
Tak chyba tak, nie musi być tak jak bym chciała żeby było, wystarczy że nie będzie tak jak teraz.
Kilometr od siebie.
Bo musi być dystans.
Bo inaczej być nie może.
Bo tak jest... ,,lepiej".
Zależy dla kogo.
Dla mnie na pewno nie.
Teraz jest okropnie.
I chcę żeby było inaczej.
Bo tak jest nie fajnie.
Bo tak mi się nie podoba.
Ale tak musi być.
Nie kocham go i się z tego powodu cieszę.
Ale to że go nie kocham i to że mnie na prawdę zranił, nie znaczy że go nie lubię.
On też mówi cały czas że mnie lubi.
Ale tylko lubi.
I to mi wystarcza.
Ale skoro mnie lubi to dlaczego tak się zachowuje ?
K. mówi, że On chce zaimponować P.
Nie wiem w jaki sposób, bo nie sądzę by P.(który jest moim przyjacielem) to zaimponowało.
Może się zmieni.
Mam taką nadzieję.
***
Nie wiem co się dzieje. Wszystko się zmienia. Ludzie się
zmieniają. Ale przecież dorastamy, więc się zmieniamy i nic nikt na to nie
poradzi. Ale mam nadzieję, że niektórzy nie zmienią się tak bardzo. Dzieje się
coś dziwnego. Wszystko się obróciło o 180 stopni. Przez ferie się dużo
zmieniło. Nie wiem co myśleć, ani co robić. Muszę zrezygnować z jednej, żeby
nie stracić drugiej. Ale nie chce z niczego rezygnować, ani niczego tracić. Co
to komu przeszkadza ? Tak jest dobrze. Tak mi się podoba. Chociaż niektórym
może to nie odpowiadać. Nie wiem co ja mam teraz zrobić. Zrezygnować, czy może
zgodzić się na stratę. A może to przeminie z czasem. Może wszystko się zmieni.
Mam taką nadzieję. Ja muszę zrozumieć sporo rzeczy. I wiem, że nie tylko ja. Za
dużo się przez te ferie wydarzyło. A wydarzyło się dużo i to już na samym
początku. Nie zmieniam się dlatego żeby komuś zaimponować, tylko dlatego, że
dorastam, wszyscy w tym wieku się zmieniamy. Niektórzy wcześniej inny później.
Może ja wszystko zrozumiem. A może to nie ja muszę zrozumieć. Nie wiem. Mam
nadzieję. że odpowiedź przyjdzie z czasem.
***
Przepraszam za chaotyczną i bezsensowną notkę, ale musiałam
się wygadać/pisać.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz