Zmieniało się, ale po dzisiejszym dniu znowu jest tak jak
wcześniej.
Znowu przez niego płakałam.
Nie chciałam.
Ale nie mogłam powstrzymać łez.
Starałam się, ale jak kuzynka do mnie podeszła i mnie przytuliła, to się rozbeczałam.
Po prostu nie dałam rady.
I teraz wszystko znowu się spieprzyło.
Ale może się poukłada.
Taka mała iskierka nadziei we mnie tkwi.
O. mówi żebym miała na niego wyjebane.
I mówi, że jedziemy w piątek na psd, to ona mnie zapozna z przyjacielem swojego chłopaka.
A ja żeby zapomnieć o D. zaproponowałam żebyśmy jechały jutro.
I jedziemy jutro.
Może się ułoży.
Znowu przez niego płakałam.
Nie chciałam.
Ale nie mogłam powstrzymać łez.
Starałam się, ale jak kuzynka do mnie podeszła i mnie przytuliła, to się rozbeczałam.
Po prostu nie dałam rady.
I teraz wszystko znowu się spieprzyło.
Ale może się poukłada.
Taka mała iskierka nadziei we mnie tkwi.
O. mówi żebym miała na niego wyjebane.
I mówi, że jedziemy w piątek na psd, to ona mnie zapozna z przyjacielem swojego chłopaka.
A ja żeby zapomnieć o D. zaproponowałam żebyśmy jechały jutro.
I jedziemy jutro.
Może się ułoży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz