czwartek, 6 maja 2010

37.


Otóż dnia wczorajszego skończyłam 15 lat. Przez ostatni rok baaaardzo wiele się zmieniło. Między innymi zmieniło się moje podejście do życia, do nauki. Zmienili się znajomi, zmieniły się relacje z rodzicami, z bratem. Można powiedzieć, że zmieniło się prawie wszystko. Nie wiem, czy na lepsze czy może na gorsze. Miejmy nadzieję, że na lepsze. Teraz nie chcę wspominać tego co było, bo zaczynam od nowa, ot co! ;D
Tak dokładniej, to mam kilka postanowień, na moje 15 urodziny. Nie jakiś tam wielkich, ale takich dla siebie, które mam nadzieję, uda się spełnić.
Po 1. Wiem, że w tym roku już za bardzo z ocenami się nie wyciągnę, jednak chciałabym mieć lepsze niż na półrocze, a w przyszłym roku szkolnym, biorę się ostro do nauki. W końcu do liceum trzeba się dostać ^^.
Po 2. Chcę zdobyć zaufanie rodziców na tyle, żeby pozwalali mi na więcej (a już szczególnie w wakacje). Muszę się pilnować, żeby do, i w trakcie wakacji nie mieć żadnego przypału!
Po 3. Muszę zacząć sobie lepiej wybierać chłopaków, bo ostatni dwaj to debile. Mam nadzieję, że kolejny nie będzie takim dzieciakiem jakim był B.
Dobra. Z tym na razie koniec. 3 postanowienia wystarczą, a to i tak dużo jak na mnie. No i chcę poprawić swoją kondycję, ale to już nie jest do tych najważniejszych postanowień, więc się aż tak bardzo nie liczy xd.

Tak nawiasem. Muszę to napisać, żeby poukładać sobie w głowie parę spraw.
Mam cholerny mętlik w głowie i wiele pytań. Do niej, do niego i do samej siebie. Mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego nic głupiego, żeby NICZYJE uczucia nie zostały zranione. Muszę przemyśleć, na razie przeczekać aż się ułoży, a jak się nie ułoży, to dopiero zacząć coś robić. Byle nie za wcześnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz