Bo ja nie wiem co ja do niego czuje. I to nie jest już
D., tylko P. Boję się, że wróciło to, co było we wrześniu. A On mi nie pomaga.
On tylko przeszkadza, zbliża się, zamiast oddalać. Nie wiem co o tym myśleć,
ale wiem, że nie tylko do mnie tak robi. Jestem zazdrosna o każdy jego ruch,
każdy gest, każde słowo do innej dziewczyny, nie ważne kim by ta dziewczyna
była. Dzisiaj byłam zazdrosna o moją kuzynkę, bo On z nią wyszedł, a mnie tam
nie było, mimo iż chwilę wcześniej, praktycznie rzecz biorąc mnie obejmował.
Wiem, ze boję się uczuć do Niego i wiem, że nie chcę do Niego nic czuć, bo On
bawi się wszystkimi. Nie wiem, czemu to robi. Z resztą teraz nic nie wiem. Nie
wiem, nawet co do Niego czuję.
Ale czy to może być miłość?
Ale czy to może być miłość?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz